Archiwum: Listopad, 2009

Polak przed szkodą i po szkodzie głupi?

wtorek, Listopad 10th, 2009

 

 Odsyłam do internetowego czasopisma, w którym mozna przeczytać dwa z naszych tekstów z tematu „Naród z którego się wywodzę” – www.recogito.pl

 

 

digart.pl

 

„Chcemy być nie tylko Polakami, ale i Europejczykami, i to nie tylko z racji położenia geograficznego, ale także w kwestii wnoszenia wkładu w rozwój człowieka i wielkiej europejskiej rodziny. Mamy do tego prawo!” 

„Uważam, że to właśnie szlachta, będąc ekonomicznie silną i zwartą grupą społeczną wywarła największy wpływ na nasze cechy narodowe, które dziedziczymy do dziś. Sejm Rzeczpospolitej wybrany w demokratycznych wyborach stanowi reprezentację wszystkich grup społecznych zamieszkujących Polskę. Jak się wydaje, czasem podczas sejmowych debat nie góruje patriotyzm, lecz walka o prywatny lub partyjny interes”.  

 

„Jaki jest więc współczesny Polak? Obarczony historią swego narodu, czy wyzwolony pozbawiony fobii Europejczyk. Przede wszystkim jest pełen skrajności. Od postawy pełnej heroizmu i ideałów po samolubstwo i interesowność. W trudnych warunkach, wręcz ekstremalnych potrafi z wyjątkową łatwością zjednoczyć się, by solidarnie walczyć w imię słusznej sprawy. Historia ostatnich lat pokazuje jak potrafiliśmy zmobilizować siły w zmaganiu się o swą suwerenną podmiotowość. Wtedy zadziwiliśmy świat. Dziś zdajemy egzamin z wywalczonej wolności i okazuje się, że nie bardzo umiemy korzystać z tego, o co tak zabiegaliśmy”.   

 

 “Nie wiem, czy lubię tego współczesnego Polaka. Gdy deklaruję, że kocham Polskę, mam przede wszystkim na myśli sam kraj, jego przyrodę. Także całą spuściznę: barwną historię, tradycję, obyczaj. Co do mych współobywateli – trochę mi ich żal. Wydają się zagubieni w tym gąszczu możliwości, jakie oferuje nasza współczesność. Pozbawiono ich drogowskazów: godnych autorytetów, wytaczających sposób postępowania, a także – szacunku dla przeszłości swego kraju”. 

„Cenię w swoim narodzie tych, którzy śmiało opowiadają nasze dzieje, bo dla mnie istotne są korzenie, dzieje przodków, a więc postawa człowieka w danym miejscu i czasie, tożsamość widoczna w języku, tradycji, kulturze, historii, wierze, zwyczajach życia codziennego. Istotna wydaje mi się metafora lub przesłanie wynikające z wiersza poety Zbigniewa Herberta: “Bądź wierny Idź”, bo w nim przegląda się nasz polski narodowy duch – wieloznaczny, wzruszający, zagadkowy, intrygujący, a czasem też przekorny, rubaszny, kłótliwy, zakompleksiony. Szczęśliwy jest naród, który ma nie tylko poetę jak Mickiewicz czy Miłosz, ale też Przewodnika Duchowego jak Jan Paweł II, zachęcającego do wzmocnienia siły i jedności narodowej w wierze. Szczęśliwi czujemy się w swoim narodzie, gdy spokojną codzienną egzystencję ma nasza rodzina. Zmiana kraju, obywatelstwa czy zaprzeczenie swojej narodowości jest jak zerwanie sakramentu małżeństwa, można mieć bowiem dwa obywatelstwa jak dwu partnerów, lecz ta pierwsza ojczyzna, naród, w którym czuję się szczęśliwa i na swoim miejscu, jest niepowtarzalna – nie można sakramentu zawrzeć po raz drugi, dopóki oboje istniejemy. Mogłabym powtórzyć za Stefanem Napierskim: “Tylko przez wrośnięcie w ojczyznę stajemy się obywatelami świata”. Przez zakorzenienie w rodzinie bardziej czujemy się z tego narodu”.                        Tena 

 

 

 

 

 

 

 „O Polakach myślę literaturą: Mickiewiczem, Słowackim, Norwidem, Sienkiewiczem, Żeromskim… Lista moich ulubionych twórców i utworów jest oczywiście trudna do zamknięcia. Bohaterowie literaccy,  podziwiani przeze mnie, raczej się nie starzeli, ponieważ z powodu choroby, którą nazywamy umiłowaniem wolności i ojczyzny ginęli za młodu. Przyglądając się ich dokonaniom, czułam dumę, chociaż nie wiem, czy sama zdobyłabym się w razie próby na heroiczny gest. To tylko jedna strona medalu, ta jasna, druga – niestety – tonie w ciemnościach. Literaci potrafią nie tylko chlubnie przedstawiać Polaków, ale ukazują oskarżycielsko wady kolejnych pokoleń. (…) Dla mnie naród polski to społeczność posługująca się językiem polskim (jest to język naszych snów), więc myślę, że właśnie język najbardziej określa przynależność do danego narodu. Według mnie Polacy są tacy, jakimi widzą ich mistrzowie mowy polskiej”.                               Sława 

 

Naród, z którego się wywodzę

niedziela, Listopad 1st, 2009

photoblog.pl

Co wyróżnia Twój naród spośród innych narodów świata? Czego nie lubisz w Polakach? Jaką jesteś Polką?


© Copyright Klub Sukienka 2008