Archiwum: Listopad, 2007

Jakość miłości…

wtorek, Listopad 13th, 2007

„Uczucie, które rodzi się pomiędzy dziewczyną i chłopakiem, później kobietą i mężczyzną, wynika przede wszystkim z osiągnięcia przez nich dojrzałości płciowej. Pojawia się nagle w naszej świadomości zainteresowanie płcią przeciwną, pojawia się tak nagle, że początkowo sami nie zdajemy sobie z tego sprawy. Wiemy wtedy tylko to, że on mi się podoba, pragniemy także, sami innym się podobać. Pragnienie podobania się staje się tak ważne, iż mankamenty własnej urody urastają do takich rozmiarów, że nie wierzymy, aby ktoś mógł zwrócić na nas uwagę.”

„Mędrcy tego świata próbowali niejednokrotnie ująć w ramy to uczucie.
Jedni uważali, że miłość to wyjątkowy stan ducha, zaliczając ją wyłącznie do sfery duchowości, pasji. Drudzy sprowadzali miłość do sfery cielesnej, rozpatrując ją w aspekcie zwykłej chemii.
Jeszcze inni przez rozpatrywany termin rozumieli zarówno świat idei jak i zmysłów, nie oddzielając ducha od ciała. Jednoznacznie jednak, zdefiniować pojęcie miłości jest bardzo trudno.
Ludzie posługując się słowem „miłość” mogą rozumieć różnorodne, często biegunowo różne zjawiska. Ile ludzi na świecie tyle sformułowań tego niezwykłego uczucia, ile ludzi – tyle odcieni miłości.”

„Miłość przychodzi nieoczekiwanie i nieuchronnie. Myślę, że tak jak dla wszystkich, tak i mnie dopadła i to w młodym wieku. Szkoda, że tak szybko się skończyła – myślałam, że pójdziemy pod rękę do późnej starości, ale stało się inaczej. Pamiętam moje randki, jak biegłam z bijącym sercem na spotkania. A były to: kino, kawiarnia, boisko piłkarskie, a później wyjazdy na zieloną trawkę.”

„Miłość jest decyzją i zobowiązaniem. Czasem towarzyszą jej przeciwstawne uczucia. Trzeba jednak świadomie i poprzez własne otwarcie wspierać siebie uczuciami pozytywnymi.”

„Miłość przeżywa się zazwyczaj z wielką intensywnością. Gdy wszystko idzie dobrze, rozpiera nas radość o niezwykły natężeniu. Chce nam się śpiewać, tańczyć, wykrzyczeć ukochane imię. Jesteśmy wręcz euforyczni. Jednakże najmniejsze niepowodzenie, byle sprzeczka – strąca na dno nieszczęścia. A ileż napięć i rozterek powodują niejednoznaczne sygnały płynące od wybranej osoby. Kocha, nie kocha? Wieczna niepewność spędza sen z powiek i szarpie nerwy. Wbrew pozorom ostra faza miłości nie bywa jednym pasmem szczęścia.
Im bardziej nam na kimś zależy, im silniej kochamy, tym zapewne, mocniejszy lęk przed utratą, tym większa huśtawka emocjonalna.”

Miłość – instrukcja obsługi

poniedziałek, Listopad 12th, 2007

Popatrz na siebie wstecz i przypomnij sobie wymarzoną przez ciebie miłość (na piśmie). Jak wygląda idealna romantyczna randka? Czy dzisiaj miłość sama stała się produktem? Czy ludzie o innych statusach społecznych mają inne oczekiwania w sferze miłości? Miłość przez internet?


© Copyright Klub Sukienka 2008