Archiwum: Październik, 2007

Komputer i ja…

wtorek, Październik 9th, 2007

                                                                       inkomp.cba.pl

„Miniony wiek XX, który czujemy całym swoim dotychczasowym życiem, stał się dla ludzkości wielkim przełomem w dziedzinie naukowo-technicznej. W tym wieku zapoczątkowano erę radia (w przeciągu 35 lat radio zdobyło 50 milionów słuchaczy), telewizji ( ta zaś potrzebowała 13 lat dla osiągnięcia tej liczby widzów), internetu ( w cztery lata osiągnął wynik radia), telefonii komórkowej ( ta rozwija się jeszcze szybciej). Dla wielu młodych ludzi, my kobiety około pięćdziesiątki jesteśmy mało mobilne, bo tak łatwo i szybko nie wchodzimy w rytm zmian, które wymusza informatyzacja życia.”

„Nigdy nie pałałam wielką miłością do techniki, a nowinki techniczne tak długo nie zaprzątały mojej głowy, póki nie stawały się koniecznością w codziennym życiu pomimo tej awersji do świata techniki musiałam wraz z całym moim pokoleniem pokonać chyba największą przepaść technologiczną. A zaczynałam przecież od zwykłego liczydła. Kiedy rozpoczęłam edukację szkolną to właśnie prymitywne liczydełka służyły nam do prostych obliczeń arytmetycznych. Gdy do użytku wchodziły kalkulatory, na lekcjach matematyki nie wolno było korzystać z tego dobrodziejstwa, a już na maturze były absolutnie zabronione. W latach mojej młodości o komputerach słyszało się niewiele, a o ujrzeniu tego„cuda” można było tylko pomarzyć.”

„Cały świat oszalał na punkcie komputera. Młodych ludzi oczarował łatwością dostępu do wiedzy, informacji, szybkością załatwienia wszelkich spraw zawodowych. Uważają, że życie bez niego jest prawie niemożliwe, trudne do wyobrażenia. Magiczne jest dla nich to, że prawie w każdej chwili mogą się komunikować z przyjaciółmi, a także bez wychodzenia z domu poznawać nowych znajomych. Bez wątpienia internet ułatwia życie – pozwala regulować wszelkie rachunki, załatwiać sprawy bankowe, zamawiać bilety, robić zakupy”

„Ze złością przystąpiłam do pokonywania barier nieumiejętności, oddzielających mnie od korzystania z dobrodziejstw internetu. Dzieci miały być moimi instruktorami. Ale mi nie szło. Wciąż się bałam, że coś popsuję, że skasuję jakieś informacje. Detalicznie notowałam na kartce kolejność przyciskania poszczególnych klawiszy, co niezwykle bawiło moje pociechy. Byłam zniechęcona. Punktem zwrotnym okazała się wiadomość, że moja 75-letnia znajoma też ćwiczy obsługę komputera. Teraz już się zawzięłam, skoro taka starsza pani może się nauczyć, to i ja potrafię! Zaczęłyśmy słać sobie maile. Bez oporów, gdyż wiedziałyśmy, że się uczymy.”

Mój stosunek do świata wirtualnego

poniedziałek, Październik 8th, 2007

Jakie znaczenie w twoim życiu odgrywa komputer? Czy pochwalasz zainteresowania swoich dzieci komputerem, jako narzędziem zabawy i komunikacji? Przedstaw na piśmie twoje spotkanie z komputerem i jakie to miało dla ciebie znaczenie? Znajdź plusy i minusy zawładnięcia naszym życiem przez komputery. Spróbuj pomyśleć o wizji przyszłości w świetle rozwoju techniki komputerowej.


© Copyright Klub Sukienka 2008