Archiwum: Marzec, 2007

Moja ulubiona sukienka…

wtorek, Marzec 13th, 2007

„Moja ukochaną epoką, która mnie inspiruje, to lata dwudzieste i trzydzieste ubiegłego stulecia. Szalone czasy charlestona i kobiety wyzwolonej – chłopczycy. Odrzucone gorsety, krótkie fryzury, blezery, wygoda w ubiorze, dotąd dostępna tylko mężczyznom. Po prostu rewolucja!
To właśnie w latach dwudziestych pojawia się sukienka, którą uważam za niezastąpioną i ponadczasową. Już żadna inna nie zrobiła później takiej kariery.
Tą sukienka jest „mała czarna” Coco Chanel, która króluje w świecie mody już od ponad osiemdziesięciu lat. Mając w szafie tę „małą czarną” zawsze będziemy eleganckie. Ona przyjmie każdy dodatek, do wszystkiego pasuje. Uważam, że ta sukienka ma wiele twarzy. Może równie dobrze grać rolę grzecznej dziewczynki, co seksownej kusicielki. Czy wystarczy jednak włożyć piękną sukienkę, by zrobić wrażenie? Coco Chanel często powtarzała: „moda wychodzi z mody – styl pozostaje”

„Moda jest przemijająca, a osobowość pozostaje – rzec by można, że nie szata zdobi kobietę – i tu znów objaw snobizmu! Uważam, że każdy winien ubierać się zgodnie ze swoją osobowością. Dla każdej kobiety inna moda. Akurat ja nie mam wpływu na modę. Lubię spojrzeć na kobiety ładnie, gustownie ubrane – i o dziwo to widzę.”

„Po latach, kiedy dopasowałam się do normalnej numeracji, wcale nie rzuciłam się na kupowanie. Za to dużą przyjemność sprawiało mi, że mogę przymierzać, i że nawet pasuje. Teraz z wiekiem jestem chyba bardziej otwarta na modę, ale już chyba nigdy nie będę ubierać się odważnie. Za to z przyjemnością patrzę na inne, dobrze ubrane kobiety.”

„Moje sukienki… widzę ich długi szereg. Przed oczami przesuwają mi się chronologicznie, od tych całkiem dziecięcych, przez młodzieńcze, noszone w wieku dorosłym – aż po obecną dojrzałość. Patrzę na nie z czułością, są wszak towarzyszkami życia, uczestniczkami ważnych wydarzeń i niemymi świadkami wzruszeń. Wierzę, że ubiór przejmuje w sobie nasze bioprądy, emitowane szczególnie w chwilach silnych przeżyć. Są więc te sukienki częścią mojego życia.”

Twoja najpiękniejsza sukienka – wstęp do rozmów o modzie

poniedziałek, Marzec 12th, 2007

Napisz o swoim stylu ubierania się, jak zawsze na jedna stronę. Podziel się swoimi uwagami na temat mody. Jaki sens nadaje ubiór w twoim życiu? Gdybyś miała wpływ na modę to, co byś wprowadziła?


© Copyright Klub Sukienka 2008